STATUT FUNDACJI POSTAĆ PATRONA PARK MINIATUR,
MINI ZOO
WŁADZE FUNDACJI
Historia ochrony zabytków
Projekt budowy Żywego skansenu
Historyczne Zakopane
Przyroda w skansenie
Ekologiczne produkty Skansenu
Pamiątki ręcznie robione
Programy wycieczek górskich
Fundacja SKANSEN poleca miejsca zaprzyjaznione
Klub Przyjaciół Fundacji
Wspomóż fundację
Sprawozdania z działalności
Bieżące wydarzenia
Zapraszamy do Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Włoskiej
Tatrzańskie Impresje
Już wkrótce będzie można skorzystac: "Pobierz filmy"
Platforma studencka
"Park miniatur w Zakopanem"- w budowie
Zapowiedzi: Kolejką wśród zabytków Zakopanego i Podhala
Turystyczny program Fundacji SKANSEN
Polecamy
KONTAKT
Znajdujesz się wStrona głównaHistoria ochrony zabytków

HISTORIA OCHRONY ZABYTKÓW NA POLSKIM PODTATRZU

Wokół planów utworzenia Muzeum Kultury Ludowej Karpat Zachodnich oraz Górnictwa i Hutnictwa Tatr Polskich

Historia powstawania muzeów na polskim Podtatrzu sięga roku 1875, kiedy to w Kuźnicach utworzono niewielką kolekcję zbiorów etnograficznych.

Ta namiastka muzeum działała do 1879 roku. Następną poważniejszą inicjatywą utworzenia muzeum, była pionierska akcja warszawskiego przemysłowca i miłośnika kultury materialnej Tatr, Adolfa Scholtzego. W 1886 roku zwiedził on Muzeum Karpackie w Popradzie, po czym własnymi funduszami doprowadził do utworzenia podobnej placówki w Zakopanem. Jego kontakt z warszawskim lekarzem Tytusem Chałubińskim spowodował, że doktor podarował na ten cel swoje botaniczne zbiory roślin naczyniowych i mchów, które od lat badał i kolekcjonował. Eksponaty zoologiczne dla muzeum odsprzedał natomiast ówczesny leśniczy Doliny Kościeliskiej, Antoni Kocyan. Otwarcia placówki muzealnej dokonano w 1889 roku, w domu Jana Krzeptowskiego przy Krupówkach.

W tym czasie właścicielem Dóbr Zakopiańskich stał się hrabia Władysław Zamoyski. Jako mecenas wielu dobroczynnych inicjatyw przyczynił się w 1892 roku do wprowadzenia zgromadzonych zbiorów muzealnych do nowego obiektu na gruncie Chałubińskich, w okolicy dzisiejszego pomnika Tytusa Chałubińskiego i Sabały.

Jednocześnie rodziły się pierwsze inicjatywy ratowania drewnianego budownictwa regionu. Propozycja utworzenia w Zakopanem skansenu budownictwa ludowego powstała już w 1885 roku. Ta idea ochrony, znana była polskim architektom i budowniczym z podobnych prac realizowanych w państwach skandynawskich. Wiązała się ona z postępującymi zmianami stylu w budownictwie i sposobie życia wsi polskiej. Rozbudowywano parterowe obiekty budowlane w celu spełniania przez nie atrakcyjnych finansowo funkcji turystycznych. Powstawały w tym czasie duże i nowoczesne wille zakopiańskie, które projektował Stanisław Witkiewicz. Drewniane budownictwo ludowe Podhala zmagało się wówczas z klęskami pożarów i powodzi.

Wszelkie te dynamiczne przeobrażenia i lokalne kataklizmy zwracały uwagę koneserów sztuki na ochronę góralskiej architektury – chat i towarzyszących im zabudowań gospodarczych. Letnia gospodarka łąkowa i pasterska przyczyniały się również do rozwoju budownictwa sezonowego, powstawały ciekawe formy szałaśnicze, jak szopy, stajnie, wolarnie, a w wyższych partiach Tatr połskalne koleby. Przy nich układano kamienne koszary – prostokątne lub kwadratowe ogrodzenia dla grupowania owiec przed dojeniem i zabezpieczenia stad przed drapieżnymi zwierzętami w nocy. W rozwoju pasterstwa widziano kierunki postępu gospodarczego i korzyści majątkowych. Prowadziło to pośrednio do ochrony walorów etnograficznych regionu i stanowiło atrakcję turystyczną. Taki sposób czerpania zysków z turystyki staje się dzisiaj powszechnie realizowanym programem wytyczającym sposób utrzymywania się gospodarstw agroturystycznych. Obecnie w Zakopanem i na Podhalu XIX wiecznymi sprzętami użytku domowego stroi się karczmy, pozyskując do ich wyposażania narzędzia gospodarcze oraz wszelkiego rodzaju dawne pojazdy płozowe i kołowe. Kiedyś te wytwory ludowych zakładów rzemieślniczych były w powszechnym użyciu przy obróbce ziemi.

W XIX wieku na Podhale i w Tatry przybywali ludzie szczególnie wrażliwi na piękno góralskiej sztuki ludowej. Doceniali jej etnograficzne wartości i podejmowali ambitne zamierzenia ochroniarskie. W przypadku Władysława Matlakowskiego, który znalazł się w Zakopanem z powodu gruźlicy płuc, rezultatem tych pasji stały się dwa fundamentalne dla budownictwa i sztuki Podhala dzieła: Budownictwo Ludowe na Podhalu (1892) oraz Zdobienie i sprzęt ludu polskiego na Podhalu (1901).

Niegdyś zapalonymi zbieraczami drewnianych sprzętów gospodarskich byli Maria i Bronisław Dembowscy. Ich zbiory trafiły po latach do Muzeum Tatrzańskiego.

W latach 1921-30 o potrzebie założenia skansenu podhalańskiego wypowiadali się Tadeusz Seweryn, Bohdan Treter i Juliusz Zborowski. Tymczasem z mapy Zakopanego i Tatr ginęły obiekty o ciekawej przeszłości i architekturze. Okres hitlerowskiej okupacji wymazał z mapy zabytków Tatr i Podtatrza wiele obiektów, które nigdy nie zostały odbudowane. W miejscu dzisiejszej Drogi na Gubałówkę istniało wschodnie skrzydło zabytkowego cmentarza na „Pęksowym Brzyzku”. Stały na nim wiekowe nagrobki o ciekawej stylistyce form i odmian. Okupant nakazał ekshumację zwłok i likwidację tej części nekropoli. W ramach „Ordnungsaktion” zburzono żydowską bożnicę a w jej otoczeniu wiele XIX wiecznych budynków. W Tatrach płonęły szałasy i schroniska. Na Podtatrzu w okresie wojennej biedy podupadały góralskie zagrody, ginęły z krajobrazu ciekawe ogrodzenia i drewniane bramy prowadzące do wiejskich zagród.

Po wojnie ochronę zabytków na polskim Podtatrzu promowała działalność Wojewódzkiego Konserwatora Ochrony Zabytków w Krakowie. Funkcję tę pełniła wówczas dr Hanna Pieńkowska. W tym czasie w projektowanej sieci parków etnograficznych województwa krakowskiego ważne miejsce zajął projekt utworzenia Podhalańskiego Parku Etnograficznego w okolicach Zakopanego. Dlatego w początkach lat sześćdziesiątych pojawiła się koncepcja ochrony ulicy Kościeliskiej, od Skibówek po Stary Cmentarz. Projekty muzealne dotyczyły także Gubałówki, dzisiejszej Alei Przewodników Tatrzańskich - po obu stronach drogi jezdnej do Kuźnic, oraz wylotu Doliny Kościeliskiej w Kirach. Pobliska wieś Chochołów stanowiła jeszcze wtedy prawdziwy rezerwat architektury ludowej z XIX wieku. W Dolinie Porońca zachowały się liczne zabytki techniki przemysłowej. Dążono więc do powiązania naturalnych ciągów osadniczych i zachowania na ich drodze wszelkich śladów kultury ludowej regionu.

W Instytucie Historii Architektury i Konserwacji Zabytkow Politechniki Krakowskiej opracowany został przez Mariana Matusiaka projekt Podhalańskiego Parku Etnograficznego w Dolinie Porońca pt: Skansen w Dolinie Porońca „Tygodnik Podhalański”, 7-13 X. 1990, cz. I oraz numer następny gazety, zawierający część II. Na łamach prasy omawiano również propozycje zagospodarowania zakopiańskich polan pod Reglami - Wierszyki i Lipki.

Wszystkie lokalizacje skansenu proponowane na obrzeżach parku blokowała dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego. Gospodarze parku nigdy dobrze nie chronili zasobów kultury. Stały się one na terenie parku zbyteczne i wraz z koncepcją wyprowadzania z Tatr wszystkiego, co ludowe, celowo były niszczone. Ustawy dotyczące ochrony przyrody bezlitośnie rozprawiały się dobrami kultury. (Ustawa o ochronie i kształtowaniu środowiska z 31 stycznia 1980 roku). Regulacje prawne obejmują warunki przyrodnicze bez łączenia ich z kulturą. Tym sposobem w myśl przepisów prawa działalność ochroniarzy przyrody była zgodna z wszelkimi paragrafami. W majestacie prawa ginęły więc z tatrzańskiego krajobrazu przydrożne zadaszenia, liczne szałasy pasterskie, gorskie schrony oraz wiele budynkow o charakterze bufetowoschroniskowym. Obiekty te pełniąc funkcje turystyczne stanowiły także nieodłączny element tatrzańskiego krajobrazu. Z tatrzańskich hal wyrzucono wcześniej pasterzy owiec, dających często schronienie turystom. Człowiek w gorach stawał się bardziej zagrożony niż kiedykolwiek. Gorale poczuli się oszukani. Władysław Szafer, ktory w odezwach do narodu w sprawie tworzenia z Tatr parku narodowego obiecywał im nietykalność - świadomie kłamał pisząc:

Pragniemy, aby baca i juhas pozostali na halach pierwszymi i najważniejszymi gospodarzami i aby nie znikły z hal ich szałasy, ich starodawny stroj, obyczaj i gościnność. Kierdel owiec zbyrczących po wierchach i upłazach oganianych przez psa owczarka, należy tak nieodłącznie i ściśle do krajobrazu tatrzańskiego, jak limba, kosodrzewina, kozica i świstak. (Władysław Szafer: O Tatrzańskim Parku Narodowym. Krakow 1936)

Naokoło Tatr, po polskiej i słowackiej stronie, mamy liczne muzea biograficzne, regionalne i specjalistyczne o szeroko rozbudowanych tematach przewodnich. Tych ostatnich jest zdecydowanie najmniej i rozmieszczone są głownie u naszych południowych sąsiadow. W pobliżu Zakopanego niezwykle cenne i urokliwe jest Muzeum Wsi Orawskiej (otwarte w 1975 roku), ulokowane u wylotu Doliny Zuberskiej na przedpolu słowackich Tatr Zachodnich. Reprezentuje ono kulturę ludową Orawy w trzech zespołach (Dolna Orawa, Zamagorze, Beskid). Nieco bardziej oddalone od granicy Polski jest Muzeum Slovenskej Dediny w Martinie.

U Słowaków starodawny przemysł gorniczy znalazł się w należytym poszanowaniu. Dla jego upamiętnienia stworzono ciekawe muzeum w Banskej Stavnicy. Dzieli się ono na dwie części: naziemną o powierzchni 20 ha i podziemną o długości trasy zwiedzania 1,5 km. Na powierzchni zobaczyć można dział urządzeń i budynkow gorniczych od czasow średniowiecznych do początkow XX wieku. W części podziemnej są dwie sztolnie i zrekonstruowane urządzenia wydobywcze.

Dążeniem podhalańskich ochroniarzy zabytkow jest utworzenie pod Tatrami żywego skansenu. Dotychczas kompleksowo udało się ochronić jedynie zabytki Orawy. W 1954 roku utworzono muzeum na wolnym powietrzu, znane jako Orawski Park Etnograficzny w Zubrzycy Gornej. Orawski skansen skupia pod Babią Gorą miłośnikow drewnianej architektury ludowej. Jednak poprzez swoje oddalenie od Tatr nie kusi pilotow, przewodnikow i uczestnikow grup wycieczkowych zwiedzających polskie gory. Koncepcja rozproszonego skansenu podhalańskiego, ktory od lat pięćdziesiątych realizuje Dyrekcja Muzeum Tatrzańskiego w Zakopanem nie spełnia oczekiwań turystow. Brakuje w terenie funkcjonujących zabytkow techniki przemysłowej oraz ciekawych ekspozycji plenerowych i stałej, regionalnej działalności wytworczej.

Cennym przewodnikiem po zabytkach chronionych przez Muzeum Tatrzańskie, jest wydany ostatnio informator muzealny Niebieskim szlakiem zabytkow - „Muzeum Przestrzennego”, - Zbigniewa Moździerza, (Muzeum Tatrzańskie 2001 rok).

Muzealnictwo regionalne wymaga lepszego zorganizowania swoich struktur wewnętrznych. Organizacja ludowych podhalańskich festynow z atrakcyjnym programem (np. świątecznym), uzupełnianym występami barwnych zespołow i ciekawych postaci mogłaby odmienić utrwalony w odbiorze społecznym obraz martwego zabytku. Działania takie wymagają jednak liderow, zapaleńcow i społecznikow, ktorym udałoby się połączyć rozproszone w terenie obiekty zabytkowe w ramach jednej regionalnej imprezy. Organizatorzy tej formy ochrony zabytkow (skansen przestrzenny) nie przewidzieli, że kraj nasz będzie popadał w kulturową recesję. Nie korzystano z dobrych wzorcow europejskich. Tymczasem światowi prekursorzy w tej dziedzinie z powodzeniem realizowali skuteczną koncepcję gromadzenia rozproszonych przedmiotow kultury w skansenach. Skandynawscy ochroniarze zabytkow dla ratowania pamiątek przeszłości poszli jako pierwsi na świecie w kierunku tworzenia architektonicznych zespołow scalonych, ktore łatwiej opanować pod względem ich zbiorowego zasiedlenia i promocji kultury. W 1891 roku oddano do dyspozycji zwiedzających pierwsze na świecie muzeum na otwartym powietrzu – utworzone metodą translokacji. Organizatorem przedsięwzięcia był badacz kultury ludowej Skandynawii Artur Hazelius. Muzeum powstało na wzniesieniu wyspy Djurgarden, w miejscu, gdzie pozostały resztki dawnych szańcow zwane po szwedzku „skansen”.

Szaniec – rodzaj dawnego umocnienia polowego, składającego się z wału i rowu; stosowany w fortyfikacji polowej do końca XIX wieku.; służył jako osłona stanowisk ogniowych artylerii.

Wśrod specjalistycznych muzeow w obrębie Tatr nie ma po słowackiej ani polskiej stronie placowki, ktora spełniałaby oczekiwania historykow karpackiego kruszcarstwa oraz gornictwa i hutnictwa. Muzeum Kuźnictwa w Ustroniu to o wiele za mało, aby udokumentować rozwoj tego zaginionego przemysłu, tak bardzo charakterystycznego niegdyś dla całego łuku Karpat. Muzeum TANAP-u w Tatrzańskiej Łomnicy i Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem posiadają w swoich zbiorach nikłe ilości gorniczych pamiątek. Na salach wystawowych nie ma ich wiele, bo są to placowki, w ktorych eksponuje się głownie regionalizm ludowy i zagadnienia przyrodnicze. Zachodzi więc konieczność utworzenia odrębnej placowki muzealnej o profilu przemysłowym, związanej z gospodarczą przeszłością Tatr. Przez pewien okres w Kuźnicach, ktore stanowiły jeden z głownych ośrodkow produkcji hutniczej za Homolacsow, istniała gablota wyposażona w historyczne fotografie, opisy i drobne eksponaty. Brak właściwego dozoru i zabezpieczenia oraz martwy przekaz, jaki wynikał z tej skromnej prezentacji dziejow gornictwa, doprowadziły do jej likwidacji.

Z inicjatywy Podhalańskiego Oddziału Towarzystwa Opieki nad Zabytkami w Zakopanem poczęła nieco odżywać pamięć po tatrzańskim górnictwie. Pod koniec lat osiemdziesiątych XX wieku, na szlaku „żelaznej Drogi” pod Reglami, umieszczono tablicę upamiętniającą istnienie traktu transportowego, ktorym wożono rudy z Doliny Kościeliskiej do piecow w Kuźnicach.
Ze znanych prac badawczych Stanisława Eljasza Radzikowskiego, ktore były poświęcone gornictwu, dowiadujemy się o dokumentach określających daty narodzin tego przemysłu w Tatrach. Dzięki jego zaangażowaniu (w tym tłumaczeniu obcojęzycznych dokumentów i przeglądaniu ksiąg skarbowych króla Aleksandra Jagiellończyka) można niezbicie określić narodziny tatrzańskiego kruszcarstwa, hutnictwa metali kolorowych, a także wydobywania i topienia rud żelaza. Pomijając wszelkie wcześniejsze próby datowania początków kopalnictwa w Tatrach, Radzikowski przytacza dokumenty z lat 1502-1506, uznając te lata za początki narodzin przemysłu wydobywczego w górach.

(Zakopane przed stu laty – Stanisław Eljasz Radzikowski, 1901 i 1902 r. oraz Góry srebrne w Tatrzech otwarte, jw. 1902, w: Pamiętnik Towarzystwa Tatrzańskiego).

W bieżących latach (2002-2006), dobiegła nas więc kolejna okrągła rocznica tatrzańskiego kopalnictwa rud. Zakopiańscy ochroniarze zabytków przygotowali na tę okoliczność literacki program artystyczny wg scenariusza niżej podpisanego na podstawie fragmentów jego historycznej powieści Mieszkańcy płonącej doliny.

Po raz pierwszy od stu lat, kiedy temat ten poruszył w 400 letnią rocznicę początków górnictwa, Radzikowski, górnicze „Barbórki” w Zakopanem od 2002 roku obchodzone są uroczyście.

W ostatnich latach Towarzystwo Opieki nad Zabytkami w Zakopanem, przy poparciu Senatora Franciszka Bachledy Księdzulorza i przy interesownej pomocy Tatrzańskiego Parku Narodowego podjęło cenną inicjatywę ratowania pamiątek po kuźnickim dworze. Program ochrony walorów krajobrazowych parku Kuźnickiego, wraz z pozostałościami po dawnej zabudowie przestrzennej (dawne budynki mieszkalne, fontanna, wozownia, pomnik z 1839 roku, jesionowa aleja, ruiny dworu Homolacsow, wielki piec na Polanie Stare Kościeliska), są przedmiotem opracowania Ścieżki Edukacyjnej na trasie Kuźnice - Dolina Kościeliska – Dolina Chochołowska. Prowadzić ona ma szlakiem żelaznej Drogi pod Reglami i połączy te dwa nieznacznie oddalone od siebie ośrodki górniczo-hutnicze Tatr. Jednak dyrekcja parku nie garnie się do koncentracji ruchu turystycznego na tym odcinku i zaniechała realizację pomysłu ożywienia pamiątek górniczych w Tatrach.

Jednakże u wylotu Doliny Lejowej, co do zagospodarowania której istniały już niegdyś obalone przez Tatrzański Park Narodowy koncepcje budowy skansenu budownictwa ludowego, powstaje zalążek przyszłego Muzeum Górnictwa i Hutnictwa Tatr Polskich jako placówki historyczno-naukowej. Na Polanie Biały Potok ożywa koncepcja odtworzenia XIX wiecznej wsi podhalańskiej. Jest to inicjatywa Zakopiańskiej Fundacji Narodowej Skansen.

***

Polana Biały Potok (890-920 m n.p.m.). Tej pięknej podgórskiej polanie, wiosną usłanej obficie krokusami, warto poświęcić więcej uwagi. Znajduje się ona w Gminie Kościelisko po południowej stronie szosy do Witowa i do dziś pozostaje nienaruszona przez masowe budownictwo - znajdują się tu tylko szałasy pasterskie i odbywa się tradycyjny wypas owiec. Polana stanowi w tradycji osadniczej typ przejściowy między osadnictwem stałym a sezonowym, w swojej centralnej części pozostaje niezabudowana. W pn.- zach. części polanę przecina Lejowy Potok. Teren po jego zachodniej stronie stanowi wymarzone miejsce na lokalizację Podhalańskiego Parku Etnograficznego. Odtworzenie tu XIX wiecznej wioski góralskiej uratować może ginące budownictwo ludowe i zabytki techniki przemysłowej Podhala. Może także powstrzymać i ograniczyć masowy pęd ku Tatrom.

Pomysł na utworzenie tu skansenu pasterskiego powstał już w latach 70-tych XX wieku. Koncepcjom takim sprzeciwiał się jak zwykle mało aktywny i nieudolny w dziedzinie ratowania dóbr kultury zespół pracowników dyrekcji Tatrzańskiego Parku Narodowego. Nie ma się czemu dziwić, kiedy rządowe przepisy w dziedzinie ochrony przyrody nie sprzyjają ochroniarzom zabytków. Wspomniano już wyżej, że ustawa o ochronie i kształtowaniu środowiska z roku 1980 obejmowała tylko ogół elementów przyrodniczych bez łączenia ich z elementami kulturowymi.

Marian Matusiak


I Szałasy pasterskie w Tatrach


Dolina Chochołowska


Dolina Lejowa


Dolina Chochołowska


Dolina Jaworzynka


Niżnia Polana Kominiarska


Układ wg prof. Wiktora Zina, rys. 2007 r.


Skalna koleba pod Mnichem


Kamienna zagroda w Dol. 5 Stawów


Niżnia Polana Kominiarska rok 2006


Nieistniejący szałas z Doliny Jarząbczej




W Dolinie Olczyskiej : Baca Majerczyk „Krowiórka” i Marian Matusiak ok. 1980 r.

II Góralskie budownictwo ludowe


Poronin – Misiagi


Toporowa Cyrhla


Polana Wawrzeczkowa Cyrhla


Chata przy ul. Kościeliskiej


Osadzenie drzwi w góralskiej chacie


Ginące piękno w Witowie …


i Poroninie

Chochołów – piękno ukryte w prostocie


Ksiądz Wojciech Blaszyński


Nieistniejący stary kościół w Chochołowie


Chochołów – góralskie chaty w centrum wsi

III Architektura tyrolska i szwajcarska w Zakopanem


Nieistniejąca karczma górnicza w Dolinie Kościeliskiej




Szkoła Przemysłu Drzewnego w Zakopanem


„Pomorze” i „Bezimienna”, ul. Chałubińskiego


„Grabówka” III, ul. Sienkiewicza

IV Przykłady stylu zakopiańskiego


Schronisko Morskie Oko


Willa „Koliba”


Willa „Pod Jedlami”


Willa „Atma”


Góralscy budorze z twórcą stylu zakopiańskiego Stanisławem Witkiewiczem (pierwszy z lewej)

V Muzeum górnictwa w Banskej Stiavnicy na Słowacji




Malownicza miejscowość w górach czeka na turystów


Rynek w Banskej Stiavnicy z największą w Europie figurą Trójcy Świętej


Zwiedzanie w otrzymanym na miejscu stroju z kaskiem i lampą




Ścieżka edukacyjna na terenie muzeum
www.muzeumbs.sk

VI Muzeum Kuźnictwa w Ustroniu








www.ustron.pl/ustron/muzea/muzea.htm


  do góry
Wykonanie Kompleksowa opieka it, projektowanie serwisów www, hosting, domeny, bannery reklamowe, poligrafia Prawa autorskie © 2008-2017 Zakopiańska Fundacja Narodowa SKANSEN